W XI w. w Europie zaszło szereg zmian natury gospodarczej , społecznej, politycznej. W XI w. wynaleziono homonto, co pozwoliło użyć konia jako siły zaprzęgowej do pługa . Nastąpiła więc poprawa techniki uprawy roli. Można było brać pod uprawę cięższe gleby za pomocą pługa. Zwiększyła się ilość żywności, co doprowadziło do zwiększenia liczby ludności. Wzrost ludności był przyczyną tzw. kryzysu wzrostu tzn. ilość ludzi była większa w stosunku do możliwości posiadania i zatrudnienia. Dotyczyło to również młodszych synów klasy rycerskiej. Sytuację komplikował jeszcze fakt, że przy dziedziczeniu majątków rycerskich obowiązywały zasady primogenitury (dziedzictwo przez najstarszego ). Jednocześnie trwała walka między cesarstwem a papiestwem o pryzmat i autorytet nad chrześcijańską Europą. Jednocześnie wykształciło się pojęcie stanu w kategoriach teologicznych. Każdy stan miał swoje powołanie i wypełnienie godności powołania było drogą do zbawienia wiekuistego. Ale w tym samym czasie kler określił, że wojna jest rzeczą złą, natomiast Bogu jest miły pokój. Oczywiście nie chodziło tu o wojny sprawiedliwe, których celem było słuszne zadośćuczynienie, ale rycerze zostali niejako postawieni w dość trudnej sytuacji, no bo, gdzie mogli spełnić godnośc swego powołania i wtedy papiestwo podsunęło myśl walki z niewiernymi, czyli reconquisty. Dotyczyło to obszarów płw. pirenejskiego, który był pod panowaniem Arabów i poszczególni władcy prowadzili wojny w celu odzyskania tego terenu. Wojny te miały charakter wojen świętych. W tym też samym czasie bardzo popularne były pielgrzymki do grobu św. Jakuba di Compostella. Pielgrzymki takie były to zbrojne wyprawy rycerskie oraz tłumy pieszych pielgrzymów. Odprawiano też pielgrzymki do grobu Chrystusa w Jerozolimie. Powszechnie bowiem uważano, że najpewniejszym sposobem na zyskanie zbawienia wiekuistego jest dokonanie żywota u grobu Chrystusa lub u grobu jakiegoś świętego. Dogłębne zmiany zaszły też na Bliskim Wschodzie. Otóż na ziemiach arabskich usadowili się Turcy Seldżucy. Turcy w przeciwieństwie do Arabów utrudniali pielgrzymki, prześladowali chrześcijan pielgrzymujących do grobu pańskiego. i gł. stanowili pewne zagrożenie dla cesarstwa bizantyjskiego. Tym bardziej, że Bizantyjczycy ponieśli kilka klęsk militarnych. Przywódcą kościoła katolickiego był wtedy Urban II, następca Grzegorza VII. Posłowie bizantyjscy zwrócili się z prośbą do papieża o po...
|