Jedną z przyczyn rozbicia dzielnicowego był znaczny wpływ możnowładztwa na rządy w kraju. Taka była tendencja w całej Europie. W XIII w. nastąpiła zmiana sił politycznych w Europie. Rola możnowładców uległa ograniczeniu. Powstały miasta, rozwinęła się gospodarka towarowo-pieniężna. Był to czynnik jednoczący. Kontakty handlowe wymagały zabezpieczenia, ujednolicenia systemu podatkowego. Duże znaczenie zyskiwało rycerstwo. Znali oni swe prawa bardzo dobrze. Mocne państwo dawało im możliwość stabilizacji i ochronę przed zakusami możnowładców. Także wśród możnych pojawiały się tendencje zjednoczeniowe. Duże znaczenie miał Kościół. Sercem polskiego Kościoła było Gniezno. To co było bardzo ważne to fakt, że Kościół w Polsce stanowił jeden organizm, Podział na dzielnice nie był tożsamy z podziałem na diecezję. To powodowało, że Kościół naciskał na zjednoczenie. Poza tym majątki jednej diecezji mogły znajdować się w różnych dzielnicach. Dla potrzeb zjednoczeniowych stworzono legendy o św. Stanisławie. Według legendy ciało męczennika, poćwiartowane przez Bolesława Śmiałego zrosło się w cudowny sposób. Miała to być zapowiedź zjednoczenia Polski. Sami Piastowicze też chcieli zjednoczenia państwa, dlatego ziemie zostawały w jednym rodzie, nie były przekazywane obcym. W 1288 r. zmarł Leszek Czarny, nie wskazując sukcesora. Władzę w państwie przy poparciu kasztelana i mieszczaństwa krakowskiego przejął Henryk IV Probus. Na arenie politycznej pojawia się po raz pierwszy Władysław Łokietek. W 1289 r. Łokietek zajął Kraków, wykorzystując nieobecność Henryka IV Probusa. Łokietek przegrał z Henrykiem, musiał z Krakowa ustąpić, zajmując jedynie Ziemię Sandomierską. Henryk IV Probus rozpoczął starania o koronę królewską. Wysłał poselstwo do papieża o pozwolenie na koronacje, ale koronacji nie doczekał. W 1290 r. zmarł Henryk IV Probus we Wrocławiu na skutek podanej trucizny. Był władcą energicznym, znał języki, prowadził dalekosiężną politykę. Zmarł bezpotomnie.
|